|
Wpisał: jkl
|
|
21.07.2008. |
|
Kiedyś Banki skrupulatnie oceniały zdolność kredytową. Trzeba było przedstawić różne dokumenty i zaświadczenia, a hasła typu „kredyt w 15minut” po prostu nie miały prawa istnieć.
Dziś Banki udzielają kredytów komukolwiek, zdarza się że przedstawiciele wręcz na siłę namawiają na większe zadłużenie aby tylko zarobić większą prowizję od sprzedaży kredytu, nie martwiąc się co się stanie z kredytobiorcą.
Historia... pewien pan zadłużył się w kilkunastu bankach na ok 20 tyś zł przy dochodach niewiele większych niż 700 zł, wraz z rodziną próbowali spłacić kredyty. Jednak nie było realne aby przy tak niskich zarobkach spłacić zaciągnięty kredyt. Z czasem banki zaczęły się dopominać o swoje pieniądze, zachowując się niczym panowie z czarnych BMW którzy posiadają przeróżne przedmioty w bagażnikach swoich samochodów. Złożona skarga do prokuratury na nękanie przez banki niewiele dała, skończyło się umorzeniem sprawy.
Z tego wniosek że kredyt dostaniesz bardzo chętnie, rzecz w tym aby mieć głowę na karku i nie dać się wpuścić w maliny. Banki nadal będą chętnie udzielały kredytów osobom które nie mają zdolności kredytowej ponieważ zawsze coś będzie można takiemu obywatelowi zabrać.
|